Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Giaur - treść lektury - strona 21

i

    Przykładniej świętej nie nawiedził ziemi,

    Nikt bardziej winem nie gardził wyklętym

    I nikt pobożniej ku przybytkom świętym

    Twarzy nie zwracał, gdy na świątyń dachu

    Słyszał wołanie: „Illa—hu, Alla—hu!”

     

    Z rąk cudzoziemca wziął śmiertelne rany

    I śród ojczyzny leży jak wygnany,

    Z dala od domu, na bezdrożu dzikiem;

    Ani się pomścił nad swym rozbójnikiem.

    Lecz duch Hassana już rajskie dziewice

    Wiodą w rozkoszy wiecznej okolice,

    Okiem błyskają ku niemu jak słońcem,

    Wiecznie pogodnem i nie zachodzącem.

    Biega, zielone chustki wywijają,

    Pocałunkami rycerza witają;

    Bo raj rozkoszy zgotowany temu,

    Kto zginął walcząc przeciw niewiernemu.

     

    Lecz ty, niewierny! ciebie anioł śmierci,

    Monkir, swą kosą rozerwie na ćwierci *,

    Potem zawlecze na nowe katusze

    Przed tron Eblisa twą przeklętą duszę *.

    Tam ogień, wiecznych męczarni narzędzie,

    Ciało twe palić, w duszy goreć będzie;

    Słuch nie obejmie, język nie obwieści,

    Ile się piekła wewnątrz ciebie zmieści.

     

    Lecz wprzód zostaniesz na ziemi upiorem *

    I trup twój, z grobu wyłażąc wieczorem,

    Pójdzie nawiedzać krainę rodzinną,

    Powinowatych spijać krew niewinną.

    Tam, na rodzeństwo własne zajuszony,

    Wyssiesz krew swojej siostry, córki, żony;

    Ścierw twój zasilisz cudzym życia zdrojem,

    Chciwie pić będziesz, brzydząc się napojem.

    A twe ofiary rozstając się z światem

    Poznają, że ich ojciec był ich katem;

    Przeklną cię, twoje usłyszą przeklęstwa;

    I na pniu wyschnie szczep twego rodzeństwa

    Ostatnia twoja ofiara na świecie

    Będzie twa córka, najmilsze twe dziecię,

    Ona konając krzyknie na cię: „Ojcze!” —

    I krzyk ten ściśnie usta dzieciobojcze,

    Ale ssać muszą, dopóki się żarzy

    Ogień w źrenicach, rumieniec na twarzy;

    Aż